Kościół w Biesiekierzu

Kosciol w Biesiekierzu 01 Na terenie Biesiekierza znajduje się kościół pod wezwaniem Chrystusa Króla z XIV w. we wnętrzu którego znajduje się wczesnobarokowy ołtarz, chrzcielnica z XVII w., fragment nastawy ołtarzowej z datą renowacji z 1932 roku, a także dwie rzeźby barokowe oraz dzwony.

Biesiekierskie dzwony
Na kościelnej wieży w Biesiekierzu wiszą trzy dzwony. Dwa z nich to bracia bliźniacy, zrodzeni w tym samym roku, prawdopodobnie w tej samej ludwisarni, sfinansowani przez tych samych fundatorów. Trzeci to brat przyrodni, znacznie od nich starszy i mniejszy, historię swojego istnienia trzyma w tajemnicy, bo nie ma na sobie żadnych napisów, które by mogły nam tę historię przybliżyć. Wiadomo jedynie, że do jego odlewu użyto spiżu i że powstał w XV wieku.

Dwa pierwsze, różne nieco wielkością, swoje przesłania zawarte w odlanych na nich inskrypcjach głoszą dźwiękiem wydobywanym ze stopu żelaza od 1923r.
Ich głębokie tony do dzisiaj wzlatują z nizin do Właściwego Adresata świadcząc o ludzkim oddaniu.

Dzwony te przybyły do Biesiekierza i zostały zawieszone na istniejącej już murowanej wieży.
Inaczej było z dzwonem średniowiecznym.

Obecna bryła świątyni powstała w kilku etapach, czternastowieczny kościół był kilka razy przebudowywany, początkowo stała przy nim wieża drewniana. Dzisiejsza zaś została wzniesiona w połowie XIXw., a więc nasz gotyk jeśli od swojego początku był „mieszkańcem” Biesiekierza musiał przejść kilka przeprowadzek i miał okazję oglądać miejscowe krajobrazy z różnych wysokości. Sześćset lat służby bez mała, budzi szacunek, ale jak krople wody potrafią drążyć skały, tak i drgania spowodowane biciem serca, sprawiły, że kiedyś pękł i teraz milczy. Milczy bo nawet serce mu z żalu wypadło. Chociaż kto wie, z żalu za zaprzyjaźnionym mieszkańcem, którego swoim dźwiękiem odprowadzał na cmentarz. Czy może z radości, kiedy po raz kolejny głosił światu Pańskie zmartwychwstanie.

Stary pęknięty dzwon z kościelnej wieży w Biesiekierzu jak stary człowiek żyje wspomnieniami, ożywia się kiedy jego młodsi bracia z ważnych okazji wypełniają ciszę wspomnianymi przesłaniami „Ty jesteś zawsze moją ucieczką” i „Z nizin wołany Do Ciebie Panie.”

„Ty jesteś zawsze moją ucieczką”
– Pierwszego dzwonu przesłanie
Drugi powiada – „Z nizin wołamy
Do Ciebie możny Panie”

Trzeci niestety już nie zadzwoni
Dlatego jest w rozterce
Pękł podczas służby prze wiele wieków
I ktoś mu wyrwał serce

/Zygmunt Królak/

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.You can leave a response, or trackback from your own site.
One Response

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*